Krajobrazy peryglacjalne



Prawie jedna piąta lądowej po­wierzchni Ziemi jest zamarznięta przez cały rok. Wieczna zmarzlina występuje na Antarktydzie, w pół­nocnych częściach Ameryki Północnej i Eurazji oraz na szczy­tach najwyższych gór wszystkich kontynentów, a na jej obszarze powstały charakterystyczne krajobrazy określane mianem rzeźby peryglacjalnej.



Coraz więcej faktów wskazuje na ocieplanie się ziemskiego klimatu, jednak wciąż pra­wie dwadzieścia procent powierzchni lądów pozostaje w okowach lodu. Wprawdzie w lecie warstwa gruntu położona najbliżej powierzchni odmarza, jednak zwykle jest ona cienka, jej gru­bość waha się od kilku milimetrów do czterech metrów, w zależności od położenia geograficzne­go. W obszarach polarnych grunt nie odmarza nawet na powierzchni. Warstwa wiecznej zmarzli­ny często osiąga tu grubość nawet kilkuset metrów. Przez cały rok skuta lodem jest cała Antarktyda, cztery piąte Grenlandii i północne obszary Alaski, Kanady i Syberii.


Działanie mrozu


Czynnikiem w największym stopniu wpływającym na krajobraz obszarów wiecznej zmarzliny jest mróz. Na przykład, ze względu na zamarzniętą głębszą warstwę gruntu, powierzchniowa, która w lecie odmarza, nie jest w stanie dobrze odprowa­dzać wody i zamienia się w nie wysychające błoto. Błoto takie bardzo łatwo spływa już po niewiel­kim nawet nachyleniu terenu, tworząc w dolinach tak zwane gleby strukturalne.

Wraz z nadejściem zimy w czynnej warstwie gruntu zachodzą inne procesy mające ogromny wpływ na kształtowanie się lokalnego krajobrazu. Woda, która w lecie dostała się do kanalików i szczelin w skałach, zaczyna ponownie zamarzać, w związku z czym jej objętość wzrasta o 10%. Zwiększone ciśnienie rozsadza skałę na coraz to mniejsze kawałki.

Zamarzanie zaczyna się od powierzchni i zstę­puje w dół aż do warstwy wiecznej zmarzliny. Po­między zamarzniętymi warstwami, wieczną zmar­zliną od dołu a wierzchnią, zamarzniętą na nowo, wytwarza się ciśnienie prowadzące do wysadza­nia w górę korzeni drzew, słupów telegraficznych i fundamentów budowli. Ciśnienie to powoduje również powstawanie pagórów mrozowych, zwa­nych pingo. Na szczycie tych wybrzuszeń często znaleźć można zagłębienie przypominające krater wulkanu, które w miesiącach letnich wypełnia się wodą, tworząc niewielkie jeziorka. Inną charakte­rystyczną dla rzeźby peryglacjalnej formą po­wierzchni terenu są tak zwane gleby poligonalne. Zamarzający i odmarzający materiał skalny two­rzy, na skutek pęcznienia, kurczenia się i spełzy-wania wieloboki o wypukłej powierzchni, których średnica waha się od kilku centymetrów do dwu­dziestu metrów.


Tundra


Na półkuli północnej obszary wiecznej zmarzliny na których warstwa powierzchniowa sezonowe odmarza, nazywamy tundrą. Prawie nie spotyka się tam drzew, jednak nawet tak krótki okres wege­tacyjny pozwala na rozwój drobniejszej roślinności zwłaszcza krzewów, mchów i porostów. W mie­siącach letnich bujnie zakwitają zioła, pokrywając wielkie połacie terenu dywanem kwiatów. Zimc życie zamiera i czeka na ciepłe miesiące. JednaŁ nawet w środku lata temperatura rzadko przekracza tu 10 stopni Celsjusza.

W tundrze żyje niewielu ludzi, za to w miesią­cach letnich roi się tu od owadów i innych bezkrę gowców. W tundrze żyją też większe zwierzęta lemingi, lisy polarne, niedźwiedzie, woły piżmowe a na wybrzeżu foki i morsy. W zimie zwierzęta roś linożerne w poszukiwaniu jedzenia muszą odgrze bywać rośliny spod śniegu, a drapieżniki, takie jak wilki, polują. Tundra jest też w lecie odwiedzana przez karibu, renifery i różne gatunki ptaków. W zi­mie jednak zwierzęta te migrują na południe, gdzie znacznie łatwiej o pożywienie.


Krajobraz górski


Wieczną zmarzlinę znaleźć można nie tylko w oko­licach biegunów, ale również w wysokich partiach gór na wszystkich szerokościach geograficznych. Czapy lodowe spotyka się nawet pod równikiem, na przykład na górze Kenia, czy na leżącej w pobli­żu Kilimandżaro.

Lodowce na szczytach gór powstają dzięki temu, że temperatura maleje wraz ze wzrostem wyso­kości. Z każdym kilometrem wysokości spada ona o 5-10°C. Oba wspomniane afrykańskie szczyty mają ponad pięć tysięcy metrów wysokości, dla­tego ich szczyty, powyżej granicy wiecznego śnie­gu, pokrywają lodowce.

Na półkuli południowej zamarznięte szczyty gór spotyka się w Australii, Nowej Zelandii oraz w po­łudniowoamerykańskich Andach. Na półkuli pół­nocnej większość wysokich gór pokrytych jest cza­pami lodowymi przez cały rok. A nawet niektóre niższe góry, na przykład w Szkocji, bielą się śnie­giem i lodem przez większą część roku.

Roślinność wysokogórska przypomina bardzo tę porastającą tundrę. Nie ma tam jednak charak­terystycznego dla tundry błota, ponieważ woda ze stopionego lodu może łatwo spłynąć w dół.